Wielkie dzięki za odpowiedzi.
Świetne forum. Poczytałem trochę i zaraz idę na pocztę po kopertkę bombelkową i wysyłam tą Venetian do Niemiec. Gdybym wcześniej wiedział o gwarancji to zapalarka nie leżała by zakopana głęboko w szufladzie a była by w ciągłym użytku, tak bałem się, że spsuję się znów pomimo, hmmm... naprawy ;]:
Przy okazji powinno mi to załatwić problem błędów młodości i pewnych nieudolnych prób ;]:
Człowiek uczy się na błędach ;]. Po tym już wiedziałem po co kwas miesza się z wodą by nie był tak stężony.
Przepraszam za lekki offtop, ale planowo miałem się zapytać czy to normalne, że nie widzę, ale przyjrzałem się dokładnie pod słońce i zobaczyłem, oznaczenia na wkładzie.