Cyntel
Te nacięcia z rurką to pewnie jakiś system, za pewne przez nie zasysa się powietrze, przez co dym staje się chłodniejszy, kondensat jest wchłaniany przez ten papier.
Ja, jak już wspominałem nie przepadam za ryflowanymi i piaskowanymi fajkami, więc nie ukrywam, że niezbyt mi się podoba.
Ostatnio miałem okazję posmakować jednego nabicia Peterson Irish Whiskey - bardzo smaczny, słodko - kwaśny tytoń. Roomnote bardzo przyjazny dla otoczenia.
Straaaaaaaasznie mokry, obowiązkowo trzeba podsuszyć, bo koledze bagno się zrobiło na dnie fajki, ja paliłem bardzo powoli i nie bulgotało, ale często mi gasł, a końcówka już była tak wilgotna, że w ogóle się nie paliła i wywaliłem. Mimo wszystko spalał się idealnie, na szary popiół.
Co do flaków - tak one długo i dobrze trzymają wilgoć, dlatego trzeba je dłużej podsuszać jeżeli nie rozdrabniasz i nabijasz snopkiem.
Mi został już ostatni płatek i chyba dziś go sobie zapalę :D
Jeszcze lepiej wilgoć trzyma tytoń w formie plug. Ten to chyba z rok czasu może leżeć bez puszki, a w środku i tak będzie wilgotny...
Anonymous
Dzisiaj przyszła ta fajka Carey Magic. Aleee miała grubą warstwę nagaru. Z początku wyskrobałem nożem, potem papierem ściernym prawie do gołego drewna. Zatkałem wejście na ustnik szmatką, i zalałem spirytusem, takim szpitalnym do dezynfekowania ran. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Poprzednią fajkę, tą Denicotea tylko wyskrobałem w kominie, wykąpałem ustnik i wyczyściłem kanał dymowy wyciorami i spirytusem. Teraz opalam ją Full Firginią SG, jakoś idzie :)
Cyntel
Z aromatyzowanych, ale nie przesłodzonych mogę polecić ci Peterson Irish Whiskey - ostatnio miałem przyjemność palić. Lekko aromatyzowany jest również Peterson University Flake - nieco owocowy, podobny do Samuel Gawith Fire Dane Flake który też mogę Ci polecić, bo jest mocno aromatyczny ale nie słodki, tylko kwaskowy.
Pierwszy tytoń jest w zakręcanej, szczelnej puszce nawet po rozhermetyzowaniu, natomiast dwa kolejne w formie Flake, wiec też dłużej zachowują wilgoć.
Jeżeli chcesz suche i chłodnie palenie, to polecam coś z Latakią - na razie mój ulubiony to Rattray's Black Mallory. La jest bardzo tolerancyjna na przegrzanie.
Ostatnio wyszła seria lekkich tytoni Mac Barena, w czarnych kartonowych opakowaniach są koperty z zielonym i czerwonym napisem (chyba jest to seria Velvet), bodajże zielony jest o smaku cytrusów. Ponoć są słabe. Dostępne na fajkowo.pl
Jeżlei chcesz ciekawego doświadczenia, polecam Peterson Irish Oak, jest to chyba burley z dodatkiem pikantnego Perique. Jego fenomen i ciekawy aromat polega na fermentowaniu w dębowych beczkach. Ja w nim czuję lekki posmak likieru baileys, choć nie jest aromatyzowany.
Ps. Aż sobie chyba fajeczkę nabiję :D
Anonymous
Ja polecę Mac Baren Virginia no.1, tania, dobra, chyba bez sztucznych dodatków, łatwo się pali a do tego czuć gdy się rozpala za mocno. Polecam spróbować :)
Cyntel
Va jest mało tolerancyjna na przegrzanie więc jeżeli jesteś początkującym to jednak na razie czystej Virginii nie polecam.
Aczkolwiek cenowo jest kuszący i ogólnie to smaczny :)
Cyntel
To zależy od stanu fajki, a tek które kupowałem na allegro wymagały tylko higienizacji ustnika, nagar w kominie idealny i nie ma dominującego smaku jakiegokolwiek tytoniu. Z jednej nawet nie czuć żeby cokolwiek było palone.
Swoją drogą, czy warto się tak babrać z gruszanką ? Toż to kosztuje 20 zł.
Co do 'odkurzacza' to przegrzać fajkę naprawdę nie jest trudno, zwłaszcza z czystą Va.
Aha, zapomniałem dodać wcześniej, że z tych tytoni które paliłem, to najlepiej spalają się Irish Whiskey i Irish Oak - na szary popiół bez większej obsługi.
Przy czym obydwa są naprawdę mokre i warto podsuszać przed paleniem.
Anonymous
Cyntel paliłeś może Irish Flake ? Bo przymierzam się do kupna i szukam opinii :)
Z tego co wyczytałem to chyba jedyny Irish który nie jest aromatem.
Przy okazji, mój nowy nabytek, Peterson Kapruf.
Po wyczyszczeniu jest trochę jaśniejszy, no i ustnik ładny czarny, co prawda się nie błyszczy ale ważne,że już nie ma nalotu.
Cyntel
Nie paliłem, a chętnie bym spróbował. Ponoć ma mocnego kopa.
Na fajkanet, jest jego recenzja.
Anonymous
Palę już któryś raz Irish Flake, i przyznam, że kopie po głowie. A smak hmm taki ziemsto-oleisty. Cięzko opisać :wstyd:
Rattray's Black Mallory też ostatnio zakupiłem, i bardzo smaczny, dużo ciekawszy smak niż Commonwealth. Mogłem Cię wcześniej posłuchać ;)
Cyntel
Chętnie wymieniłbym się próbkami na irish flake, ale na tą chwilę nie mam czym się podzielić. Jak kupię coś nowego za jakiś czas, to się odezwę jeżeli będziesz go jeszcze miał.
A co do Black Mallory - wiedziałem ze ci zasmakuje jeżeli polubiłeś commonwealth ;)
Anonymous
Jakby co to też jestem chętny na wymianę próbek, Irisha oszczędzam, bo dobry i drogi, więc raczej jeszcze będę go miał : )
Cyntel
Dorwałem dziś upragnionego Irish Flake, w świeżo otwartej galerii handlowej w Szczecinie i jestem pod ogromnym wrażeniem !
Wraz z moją ulubioną fajką Capitol stworzyli wyborowy duet.
Do połowy słodki i mocny sukinsyn, pod koniec mniej słodki i jeszcze mocniejszy sukinsyn ... nie wiem tylko co to za nuta w tle, ale jest wspaniały. Mógłby tylko nieco stanieć ;)
Stawiam go na równi, o ile nie wyżej z Rattray's Black Mallory, a to już 'coś' w przypadku mojego rankingu.
Anonymous
Mi się już niestety dawno skończył, ale jak fundusze pozwolą to od razu kupię, będzie idealny na jesiennozimowe wieczorne palenie.
Za to polecę Gordon Pym od Dan Tabacco (
http://www.fajkowo.pl/pl/p/Tyton-fajk.-Gordon-Pym-125g/2943) Tani, sycący, smaczny, i dosyć rozbudowany smak. Palę go 2 razy dziennie od dwóch tygodni i ciągle mnie czymś zaskakuje, spróbuj koniecznie!
Nabyłem tez ostatnio Blak XX od SG, cholernie mocne, nie umiem go palić samego bo gardło mi wysiada, ale za to idealny jest do wzmacniania innych tytoni. Wymieszałem go już ze Składronliderem od SG i Gordon Pym. Leciutko zmienia smak, i nadaje dużo mocyy, coś pięknego :cwaniak: