Teraz jest 17 sty 2019, o 10:41

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
Autor Wiadomość
PostNapisane: 23 sty 2018, o 11:39 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 mar 2011, o 16:22
Posty: 2671
Lokalizacja: Tarnów
Data ur.: G ZIPPO III
Allegro: czomon
Najgorzej jest odpalić.

Potem już z górki :D


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 23 sty 2018, o 13:10 
Offline
George Blaisdell
George Blaisdell
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 kwi 2011, o 17:56
Posty: 4355
Lokalizacja: Marki
Data ur.: //// ZIPPO ////
Allegro: viciufulik
E-bay: viciufulik
A mój, po latach nieużywania i zalaniu beną tak wkładu jak żarnika owszem, pokopcił najpierw, ale później grzał dziewięć godzin.
Wachę lałem bezmiarkowo, ot, ile mi się nalało.

_________________
Zastrzegam, że te wiadomości pochodzą od vicia i nie mogę zapewnić o ich 100% pewności.
Nie używam emotek. :viciu:
Pilkunnussija, arbiter elegantiarum i wicepierdoła


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 23 sty 2018, o 15:00 
Offline
George Blaisdell
George Blaisdell
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 maja 2011, o 23:40
Posty: 3625
Lokalizacja: Lublin i okolice
Data ur.: || ZIPPO ||
Allegro: psmb
E-bay: psmb70
Mi finalnie grzał pięknie przez równo 12h po zalaniu leciutko powyżej połowy miarki.

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka

_________________
"Zostawcie to Polakom. Dla nich nie ma nic niemożliwego." - Napoleon Bonaparte (Somosierra, 1808)


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 23 sty 2018, o 16:10 
Offline
George Blaisdell
George Blaisdell
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 13 kwi 2011, o 17:56
Posty: 4355
Lokalizacja: Marki
Data ur.: //// ZIPPO ////
Allegro: viciufulik
E-bay: viciufulik
Widać musiał na wstępie sfajczyć jakieś syfy, które na żarniku zostały.

_________________
Zastrzegam, że te wiadomości pochodzą od vicia i nie mogę zapewnić o ich 100% pewności.
Nie używam emotek. :viciu:
Pilkunnussija, arbiter elegantiarum i wicepierdoła


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 8 sty 2019, o 20:28 
Offline
Street Chrome
Street Chrome

Dołączył(a): 8 sty 2019, o 20:01
Posty: 6
Data ur.: .. ZIPPO ..
Szlag mnie zaraz trafi z tym ogrzewaczem.. Pomóżcie!
Witam wszystkich na forum!
Przeczytałem całe forum i chyba nikt nie wie / nie potrafi rozgryźć tego ogrzewacza?
Dlaczego gaśnie!

Naprawdę nie jest problemem rozpalenie go ;) Bo polać benzynką zippo palnik i podpalić zapalniczką każdy potrafi. Tu jest coś nie do końca jasne jak ktoś już wcześniej napisał.
Minęło sporo czasu od ostatniego posta więc może są już mędrcy/fachowcy od zippo którzy pomogą?

Rozpalam jak należy. Pali się żarnik. Gaszę światło - zdejmuję wieczko no i żarzy się. OK.
DELIKATNIE dmucham w ten żarnik i..... PRZYGASA! Nie widać żaru wtedy. Więc nie dmucham, żar sie pojawia, nawet lekko nie dmucham bo jeszcze zgasnie.. Zakładam metalowy kapturek z dziurkami i szybko wkładam do woreczka. Wstawiam do szafki. Grzeje, bez szału ale grzeje. Za 2 godziny przychodzę, dalej ciepły.
A teraz.. UWAGA -- postanawiam sobie mocniej ogrzać dłonie, wyciągam go z woreczka i jest bardzo ciepły, cool, po 10 sekundach dalej cool, ale zaraz zaraz, on coraz mniej ciepły, coraz mniej.. Wstawiam go szybko do woreczka obawiając się że zgaśnie i odstawiam. Po 5 minutach sprawdzam - zdechł, zimny trup! :szok: :szok: :szok:

Dobra, daję go w palnik gazowy. 60 sekund, a co tam. Obudowa palnika zippo czerwona, żarnik (ta wełna szara) czerwony, łapa mnie boli od gorąca. Wieczko i wrzucam ten nieudany kawałek blachy do woreczka, wsadzam do kieszeni i noszę. Ledwo coś tam grzeje, ale grzeje. Wyciągam z kieszeni na trochę, jest gorący po wyjęciu z worka, ale zaraz stygnie i zdycha ponownie. Teraz przed chwilą znowu polałem benzynką, podpaliłem. Wypaliła się, zamknąłem w worku i czekam - za 5 min zimny.
Dzisiaj go kupiłem, więc jestem na pewno totalnym amatorem. Niech ktoś napisze że nosi go w kieszeni bez pokrowca i bierze do rąk i z powrotem do kieszeni, a on ciągle działa 12h bo mi się wierzyc nie chce..

Kupiłem na USARMY.pl. Żarnik mam taki (załaczam). Powiedzcie że bedzie lepiej po kilku przepaleniach pełnego zbiorniczka :zakrecony:


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 17:09 
Offline
Street Chrome
Street Chrome

Dołączył(a): 8 sty 2019, o 20:01
Posty: 6
Data ur.: .. ZIPPO ..
Testowałem 2 ostatnie dni ten SZAJS. Wydaje mi się że jest sprawny. A jednak.

Najważniejsza rzecz - OGRZEWACZ MUSI BYĆ WSPOMAGANY GRZANIEM LUDZKIEGO CIAŁA inaczej zdechnie. Najlepiej trzymać go pod kurtką, pod podkoszulką na górze brzucha na splocie słonecznym. Tam bedzie miał najcieplej i najlepiej bedzie działał. Ręce mi marzły niemiłosiernie, nogi też. On ma tam być po to by nie zgasł a nie po to by "rozgrzać całe ciało od splotu słonecznego". Bzdura którą wymyślili Zippo. Co z tego że działa na brzuchu pod kurtką? Tam i tak jest max ciepło..
Testowałem go na dwóch pełnych zbiornikach. Pierwszy zbiornik na 12 godzin działał ze 2-3 godziny. Odpalił, żarzył. Wziąłem go na "splot" i w teren. Działa, czuję delikatne ciepło nieco poniżej mostka, jak od naładowanej baterii telefonu.. Nic mnie to nie rozgrzewa. No ale działa. Wyjmuję go i kładę w pokrowcu na siedzeniu w samochodzie. Pokrowiec ciepły. Wychodzę na mróz, po 15 min wracam zmarznięty, wyjmuję ogrzewacz z pokrowca, grzeję dłonie. Wkładam do pokrowca WYCHŁODZONY! PO 10 SEKUNDACH ogrzewacz. Za 15 min sprawdzam, lekko się rozgrzał, ale słabiutko grzeje. Ciągle leży na siedzeniu. Chwilę potem wyciągam go by zagrzać dłonie na kilka sekund bo w tym pokrowcu to słabe ciepło.. Jest ledwo ciepły i już wiem że zaraz zdechnie. Zdechł po grzaniu.
Następnego dnia znowu zalewam całą miarę 12 godzinną. Postanowiłem ja grzać ten bubel. Odpalam o 6:30 rano. Wieszam pod polarami na brzuchu pod podkoszulką. Wyczuwalne ciepło czuć, ale bez przesady, na pewno mnie to w żaden sposób nie rozgrzewa. Noszę go tak i.. działa. Do 16 Działa!! SUPER!! Co za wspaniałe urządzenie, grzeje mi brzuch z temperaturą 40C na 0,5 dm2 skóry. NAJGORZEJ WYDANE 139 złoty! NIE POLECAM!!

Ale zaraz, może już się coś naprawiło? Wyciągam go z worka na mrozie -6C. Trzymam go w ręce. Ciepły, jest git. Ale niestety - szybko jego ciepło gaśnie. Za szybko.. Po kilkunastu sekundach jest prawie zimny! No to już wiem że on zdycha bez ogrzewania i wspomagania na brzuchu - po to ta bajeczka sprzedawców ZIPPO by go tam umieszczać na splocie słonecznym. Włożyłem go ledwo ciepłego z powrotem do worka - i dalej go grzać na splocie - po 10 min znowu ciepły.. Reasumując. Po rozpaleniu dajemy go pod podkoszulkę na brzuch. Tam będzie działał. Jak nam zmarzną paluchy to na CHWILĘ możemy go wyjąć ale tylko na chwilę bo nam zgaśnie. Potem reanimujemy gasnący żar znowu na brzuchu, po jakimś czasie znowu można na chwilę wyjąć i podgrzać dłonie. Piszę to teraz z domu, ciągle jest pod podkoszulką i dalej działa.

CZY JEST KTOŚ NA FORUM KTO TRZYMA TO USTROJSTWO DŁUGO W KIESZENI LUZEM BEZ POKROWCA? ALBO TRZYMA DŁUGO W RĘCE NA MROZIE (BEZ PODTEKSTÓW OCZYWIŚCIE)


myślałem że mam wadliwy żarnik, ale jego budowa jest bardzo prosta i tu raczej każdy jest taki sam. Szare włókno się żarzy i tyle. NIE WIEM JAK INNE OGRZEWACZE, ALE ZDECYDOWANIE NIE POLECAM :...:


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 10 sty 2019, o 23:19 
Offline
Administrator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 mar 2011, o 16:22
Posty: 2671
Lokalizacja: Tarnów
Data ur.: G ZIPPO III
Allegro: czomon
Ja nie mam problemów... ale ja kupiłem z 8 lat temu i mam jeszcze ze 4 starszego typu żarniki. Na nartach w kieszeni, na wyciągu w ręce. Paliwo też mam z nieco starszych zapasów.

Paliwo jakie lejesz? Może tu jest problem...


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 11 sty 2019, o 07:39 
Offline
Street Chrome
Street Chrome

Dołączył(a): 8 sty 2019, o 20:01
Posty: 6
Data ur.: .. ZIPPO ..
Jogi dzięki za info. Sprawa się komplikuje - sprawdziłem ogrzewacz który przeleżał od wczorajszego wieczoru w szufladzie. NADAL GRZEJE :zakrecony: . Minęło dokładnie 24 godziny od odpalenia. Już nic z tego nie rozumiem. Jogi, a jak jedziesz na tym wyciągu to wyjmujesz go z pokrowca? Bo w pokrowcu to słabo grzeje raczej. Zauważyłeś u siebie że traci temperaturę szybko po wyjęciu z worka? No i w kieszeni masz go w pokrowcu czy bez? Chciałbym rozwiązać zagadkę raz na zawsze by użytkownicy nie zastanawiali się o co chodzi. Zamówiłem w UK inny ogrzewacz, podobno mocniej grzejący - WHITBY. Zrobię testy. Oczekiwałbym przynajmniej tyle od ogrzewacza że wyciągałbym go na mrozie z pokrowca na 5 minut by ogrzać dłonie. Potem do worka pod kurtkę, za 20 minut powtórka itp, a u mnie jak na razie to nie wchodzi w grę (chyba że żarnik sie odczarował i już działa) :zakrecony:


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 11 sty 2019, o 08:32 
Offline
Street Chrome
Street Chrome

Dołączył(a): 8 sty 2019, o 20:01
Posty: 6
Data ur.: .. ZIPPO ..
Wydaje mi się że po wyjęciu ogrzewacza z worka na dworze, szczególnie gdy temperatura jest poniżej zera - reakcja zostaje zatrzymana. Palnik się ledwo żarzy bo nie dostaje paliwa parującego. Nie paruje ono wtedy tak efektywnie jak na brzuchu czy w kieszeni polaru gdzie jest ciepło i panuja idealne warunki do spalania katalitycznego. Ile się nagrzał to ręce wyciągną, ale już nie grzeje za bardzo w tym momencie. Podgrzewamy rączki, ale trzeba zaraz schować z powrotem do worka i do ciepła go zaraz, bo nam "zdechnie". Chyba że się mylę :hyhy:
Jednemu może dłużej pochodzić na mrozie, bo może ciut lepszy żarnik, ale zasada podobna.
Położenie już na lekkim mrozie powiedzmy -5C ogrzewacza bez futerału da podobny efekty jakbyśmy zdjęli żarnik.
Mój ogrzewacz dalej leży w ciepłej szufladzie w futerale. dalej grzeje hehe, mija 25 godzina na pełnym zbiorniku

Paliwo - oczywiście Zippo Original High Quality


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 11 sty 2019, o 10:30 
Offline
Street Chrome
Street Chrome

Dołączył(a): 8 sty 2019, o 20:01
Posty: 6
Data ur.: .. ZIPPO ..
Ogrzewacz nadal ciepły (ale na pewno nie gorący po wyjęciu z worka). Działa już 27 godzin na 12h dawce paliwa. Może to świadczyć o marnym żarniku - grzeje słabiutko, ale oszczędza paliwo..

Myślę że najlepszą opcją dla posiadaczy ogrzewaczy ZIPPO jest kupno na ebayu żarnika WHITBY. Ludzie na wyspach sobie chwalą, wymieniają i jest znacznie cieplejszy. Żarnik oczywiście pasuje do ZIPPO. Poza tym jest tańszy https://www.ebay.pl/itm/Whitby-Petrol-Handwarmer-Replacement-Catalytic-Burner-Fits-Zippo-Whitby-Warmer/163293090761?hash=item260506d3c9:g:s10AAOSwt5hYh45g:rk:1:pf:0


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 11 sty 2019, o 13:56 
Offline
Street Chrome
Street Chrome

Dołączył(a): 21 sty 2015, o 16:16
Posty: 7
Data ur.: Brak
Ja już się wypowiedziałem na ten temat i nie będę powtarzał.
G... nie ogrzewacz. Oczywiście w tym roku jak przymrozi i pójdę łowić z lodu sprawdzę drania ale nie ma to jak jednorazowe ogrzewacze z Deca. Wsadzam do rękawiczki i w niczym nie przeszkadzają. Zippo do rękawiczki nie wsadzę. Ogrzewacze nawet noszę w codziennym EDC w razie potrzeby.


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
PostNapisane: 11 sty 2019, o 16:31 
Offline
Street Chrome
Street Chrome

Dołączył(a): 8 sty 2019, o 20:01
Posty: 6
Data ur.: .. ZIPPO ..
Luge, rzeczywiscie te jednorazowe ogrzewacze dzialaja kilka godzin? Mydlalem by kupic takie niemieckie wkladki do butow jednorazowe. Dobrze grzeją?


Góra
 Zobacz profil  
Cytuj  
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 72 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
cron
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
Wsparcie techniczne naszego forum phpBB3
Przyjazne użytkownikom polskie wsparcie phpBB3 - phpBB3.PL